Boże Narodzenie
Przyszedł bowiem Syn Człowieczy, aby szukać i zbawić to, co zginęło
Do stajni w Betlejem wraz z pasterzami przyszedł ośmioletni Jonatan. Popatrzył na Dzieciątko leżące w żłobie, a Dzieciątko spojrzało na niego. Jonatanowi zakręciły się łzy w oczach.
- Dlaczego płaczesz? - spytał go Jezus.
Czas Bożego Narodzenia to okres, w którym wspominamy najwspanialszy cud, jaki wydarzył się w historii świata - wcielenie Bożego Syna. Jedną z form, jaką od wieków chrześcijanie stosują, by przypominać światu co się wydarzyło w Betlejem 2 tysiące lat temu, jest śpiewanie pieśni o narodzeniu Pana. Czasami warto zagłębić się w treść tych kolęd i pozwolić sobie na chwilę refleksji...
Boże Narodzenie - opłatek, życzenia, prezenty, wspólne kolędowanie. Obfity posiłek. Tradycyjne, świąteczne potrawy. Wszyscy są dla siebie mili, jak nigdy. Nikt nie chce zepsuć tego wyjątkowego nastroju. Ale czy w tej całej świątecznej zawierusze nie umyka nam najistotniejszy element tych Świąt?
Podejrzewam, że wyrażenie 'Wesołych Świąt' wymyślili handlowcy. A jeśli nawet nie wymyślili, to głównie dzięki nim to hasło nigdy nie zaginie. Skutecznie ogłupieni powtarzamy za nimi zgodnym chórem: Wesołych Świąt! - zupełnie nie zastanawiając się nad tym, że na ogół ani nie są one wesołe, ani żadne to święta.